Historie Klubowiczów Shark uratował mi kolano - 1

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 dalej>>

 

Zanim zaczniesz się zastanawiać nad skutecznością suplementacji, zanim zaczniesz narzekać na długi czas oczekiwania na jej efekty, przeanalizuj, proszę własne podejście do regularności i systematyczności stosowania preparatów. Zastanów się, jakie składniki żywnościowe dostarczasz swojemu organizmowi. Pamiętaj – jedzenie może leczyć, ale może też zabijać. Nikt – ani lekarz, ani doradca nie da Ci gwarancji na to, że stan Twojego zdrowia polepszy się, jeśli Ty sam nie włożysz w to choćby minimalnego wysiłku. Pamiętaj, za zdrowie swoje i swoich dzieci odpowiadasz Ty sam! Gwarancję otrzymujesz na produkty – najwyższej światowej klasy! Za ich stosowanie oraz podejście do profilaktyki zdrowotnej odpowiadasz Ty sam!

Wszystkim, którzy zechcieli pisemnie przedstawić historie zmagania się ze swoimi dolegliwościami i podzielić się doświadczeniem dochodzenia do zdrowia i sprawności, serdecznie dziękuję. Wasze słowa są niezastąpionym wsparciem dla wszystkich poszukujących ulgi w cierpieniu.

Przeanalizuj, proszę poniższe historie, oby były dla Ciebie pomocą i pokrzepieniem w chwilach zwątpienia!

 

Tego Ci życzę i pozdrawiam serdecznie!

Renata Kłosowicz

 

Na kolejnych stronach tego działu publikuję wybrane e-maile w takiej wersji, w jakiej do mnie dotarły, czyli bez jakiejkolwiek korekty. Ze względów prawnych nie podaję pełnych, personalnych danych osób, które nadesłały poniższe e-maile.

 

Z doświadczeń naszych klubowiczów

 

Droga Pani Renatko!

 

Jestem pod wrażeniem działania Ocean 21 na zdrowie Heleny. Cieszę się i jednocześnie zastanawiam co dalej zrobić. Widzę po zachowaniu Heli że się dobrze czuje, nareszcie nie boli ją codziennie gardło i nie jest taka słaba. Jest wesoła i chętna do wszystkiego. Wcześniej bez przerwy na coś narzekała. Helena miała piasek w drogach moczowych i związane z tym problemy. Często mówiła że się źle czuje tak jak przy zbyt wysokim cukrze, mimo że pomiar wskazywał na cukier w normie. Zaobserwowałam również u niej ogólnie lepszą glikemię. Ustąpiły również kłopoty z oddawaniem moczu i ogólną jej ociężałością.

Daję jej półtorej łyżki codziennie z wodą i zastanawiam się Pani Renatko czy nie powinnam zrobić przerwę ze względu na wieczorne, dość silne wysypki, choć wiem, że to objaw ewidentego odtruwania. Myślę że przy jej cukrzycy złe samopoczucie związane jest z kwasicą metaboliczną, a Ocean ją po prostu oczyszcza.

Oprócz Ocean 21 Helenka stosuje C-plus, luteinę. Wcześniejsza kuracja Paraprot-ex, Nopalin, AC Zymes, Polinesian Noni, Garlic Caps, Strong Bones była bardzo pomocna w oczyszczaniu organizmu z pasożytów (lamblie z którymi walczyliśmy bardzo długo i nieskutecznie lekami farmakologicznymi!). Kuracja Paraprotexem trwała pół roku, to wydaje się długo, ale była skuteczna. Wcześniejsze różne leki nic nam (całej rodzinie) nie pomagały. Teraz widzę niesamowite pozytywne działanie Ocean21. Jestem naprawdę bardzo zadowolona z efektów kuracji.

 

Beata ze Śląska, marzec 2010

 

 

24 marca 2010 21:42

Kuracja przebiega  pomyślnie, odżywiam sie zgodnie z dieta do grupy krwi i BARDZO dziekuję za kalendarz!!!!!jest super!!!!! Czuje się już o wiele lepiej słabości i to uczucie ociężałości mineły. Też ssanie w żołądku. Spiruline nosze w torebce, nie rozstaje się z nią. Nopalin i Pro Balance też super!!! Najlepiej chyba u mnie działa lucerna to znaczy Green Care te fioletowe kwiatki:)
No to na tyle  dziekuje za tak miły kontakt, pozdrawiam.
Z poważaniem  Daria.

 

 

 

30 marca 2010 22:37

Pani Renatko

Szampon do włosów SILK&SHINE , który pani poleciła dla Kubusia jest po prostu swietny, Kubuś nie płacze w czasie mycia główki, a po tłustych łuskach we włoskach nie ma śladu. Wcieram też przed myciem nadal 2-3 kropelki Oregano Oil rozcieńczone i jest super. Też balsam Hand body lotion działa znakomicie na skórę Natalki, nie potrzeba już zadnych maści ani zasypek. Szorstkie czerwone plamy zagoiły się. Znakomicie tutaj też działa Omega 3 i Primrose Oil, wszystko stosuję tak jak pani powiedziała. Omega i Garlic caps wkroplone do zupki dzieci bardzo chętnie zjadają. Widzę, że maści sterydowe na atopowe zapalenie skóry nie są nam już potrzebne. Zapomniałam dodać że dzieci z łatwościa i regularnie się wypróżniają po AC Zymes.  Jestem bardzo zadowolona i niedługo zamówię noni.

 

Dziękuję i pozdrawiam najmocniej Katarzyna

 

 

31 marca 2010 22:49

Zasypalam panią wczoraj pytaniami przez telefon, lecz bardzo doceniam te współprace z panią,  czuje sie BARDZO DOBRZE ODCZUWAM POPRAWE SAMOPOCZUCIA SYPIAM LEPIEJ I NIE MAM DOLEGLIWOŚCI, mysle ze ten krem Intimoments mi pomógł i to całe oczyszczanie Paraprotex a po nopalin i Ac Zymes czuje wielka ulge w jelitach. 3 lata leczenia grzybicy u lekarzy nic nie dały a teraz jest już taka poprawa. Pani Renatko czy dobrą diete stosuję tak się staram jak w tym kalendarzu? Czuje się bardzo dobrze ten kalendarz z grupami krwi on jest ŚWIETNY!

POZDRAWIAM SERDECZNIE DOROTA

 

 

31 marca 2010 10:20

Chciałam się z panią podzielić doświadczeniami z niedawnego pobytu w szpitalu. Podczas kilkudniowego pobytu celem przeprowadzenia badań dostałam silnej biegunki. Na moją prosbe o pomoc usłyszałam, że biegunka to jest sprawa innego oddziału, a ja leżę na oddziale kardiologicznym, celem zbadania serca. Na tą przypadłość chorowała większa część pacjentów oraz personelu. Nie otrzymałam niczego, żadnej pomocy. Poprosiłam więc męża, aby mi przywiózł z domu AC Zymes, bo wiem już od pani jak może być pomocny. Zażywałam przez cały dzień w większych dawkach. Następnego dnia po biegunce nie było już śladu, ale jeszcze zazywałam dawki profilaktyczne. Chciałam się swoim doświadczeniem podzielić z personelem tego oddziału, nikt nie chciał mnie słuchać.

Dodam, że noni  koenzym Q10 i Oxymax działa znakomicie, czuję się silniejsza i młodsza o 10 lat, wyniki badań są dobre. Lekarz był zaskoczony jak ustabilizowało się moje ciśnienie.

Pozdrawiam i dziękuję Alina

 

 

1 kwietnia 2010 09:32

Witam
Kiedy się okazało że mam gronkowca, wpadłam w panikę bo słyszałam wiele razy jak trudno się tego pozbyć, a ja mam w pochwie! Od razu  zaczelam stosowac Paraprotex, AC zymes, Nopalin, Garlic caps i cały czas zażywam witamine C1000. Niedawno zbadałam się ponownie u  ginekologa,  wykonano mi posiew z pochwy. Nie wykazał u mnie zadnych bakterii. Serdecznie dziękuje i zycze udanych świąt.

pozdrawiam

Karolina

 

8 kwietnia 2010 21:26

Jestem bardzo zadowolony z produktu Rhodiolin.  Kiedys bardzo "łopotało " mi serce mało nie wyskoczyło dochodziło do tego że budzilem się w nocy i cały się trząsłem choć nie czułem żadnego bólu a po Rhodiolinie wszystko to ustąpiło jak ręką odjął.

Kolejny produkt to Shark aid on dosłownie uratował mi kolano w połączeniu z wit. C 1000 stosowaną przeze mnie w dużych dawkach. Piłem też Noni.  Dodam, że praca moja polega na ciągłym podnoszeniu ciężkich przedmiotów i byłem już zrozpaczony. Bóle kolan a zwłaszcza jednego utrudniały mi chodzenie, a co tu mówić o pracy! Jestem młodym człowiekiem, po 30-stce mam na utrzymaniu rodzinę i obawiałem się już o naszą przyszłość, jeśli nie mógłbym pracować. Teraz chodzę, pracuję kolano nie boli. Jestem bardzo zadowolony z działania produktów.

Pozdrawiam Maciej M.

 


9 kwietnia 2010 23:11

Skutki zażywania Omega 3

Około 40 roku życia stwierdziłem, że cos dzieje sie z momi kręgami szyjnymi. Kiedy ruszałem głową słyszałem, jak trą o siebie. Nie było to bolesne, ale nieprzyjemne. Po około 4 latach namówiono mnie do zażywania suplementu Omega 3. Mniej więcej po miesiącu skrzypienie w karku ustapiło i od dwóch lat go nie słyszę. Zażywam też witaminę C 1000, piję Polinesian Noni. Jestem zadowolony z efektów stosowania tych suplementów.
Piotr

 

 

30 kwietnia 2010 21:09

Rozbolały mnie stawy. Najpierw lewy łokieć, później prawy bark, wreszcie prawe biodro, pojawiły się opuchnięcia i obrzęki. Poszedłem do lekarza. Wizyta u specjalisty wypadła mi za 10 miesięcy. Nie wiem po co nam taka „darmowa” służba zdrowia? Postanowiłem się ratować sam. Zacząłem od Nopalinu i Pure Yucca. Później założyłem głodówkę pijąc jedynie wodę przez 4 dni. Podnosząc powoli dawkę Pure Yucca i jedząc Shark Aid po 3 tygodniach nastąpiła znacząca poprawa. Dodatkowo brałem Omegę3 i duże dawki witaminy C naturalnej. Zmieniłem też dietę, jedząc na wpół surowe jaja i całkowicie rezygnując z tłuszczów trans. Jadłem mięso nie łącząc go z węglowodanami. Staram się codziennie, co najmniej pół godziny spacerować (nie biegać, żeby nie przeciążać stawów). Wiem że dobra jest w takich przypadku też sauna, ale ja bardzo nie lubię sauny. Dziękuję za konsultację pani Renacie Kłosowicz, która cierpliwie tłumaczyła mi co i jak np. na temat odblokowania kanałów oczyszczających organizm oraz odpowiadała na moje pytania. Czuję się już bardzo dobrze.
Marek ze Śląska

 

 

2 maja 2010 08:45

Jestem klientem CaliVita ale mam sponsora który nic nie robi, bynajmniej dla mnie. Chciałbym zmienić sponsora, chciałbym pracować właśnie z Panią. Czy to możliwe? Ja mieszkam pod Ostrołęką.

Krzysztof

 

 

18 maja 2010 19:58

Dziękuję Renatko za spotkanie, za rozmowę, za porady, to wspaniale, że jesteś, że pomagasz. Świat bez takich jak Ty ludzi byłby uboższy. Jestes potrzebna, Twoje serce i wiedza. Pomogła mi rozmowa i wszystko, co powiedziałaś, rady sprawdziły się. Jestem już prawie zdrowa. Dolegliwości ustąpiły, musze jeszcze doprowadzic kurację do końca tak jak powiedziałaś. Dziękuję.

Tamara

 

 

20 maja 2010 22:41

Ostatnio za radą Jerzego Maslany autora książki "Od Lekarza do Grabarza", w tejże przeczytanej, przy wystąpieniu objawów grypy zastosowałem duże dawki witaminy C. Zrobiłem to już drugi raz z tak samo dobrym skutkiem, w pierwszym stadium grypy, przy gorączce 39 st. C, bólach mięśniowych, silnym katarze. Zasadnicza poprawa zajęła 2 dni. Oba razy na trzeci dzień byłem zdolny do pracy i nie miałem żadnych komplikacji. Kuracja składała się z 12 tabletek witaminy C 1000 na dobę branych jednocześnie z 12 tabletkami C Plus. Dawkę dobową należy dostosować do wagi ciała (ważę około 70 kg) i rozłożyć ją na cały dzień. To zestawienie jest ważne ze względu na flawanoidy, które zawiera naturalnie pozyskiwana C+, a które poprawiają przyswajalność witaminy C.

Po takiej dużej dawce witaminy C należy podtrzymywać jej wysoki poziom w organizmie jeszcze kilka dni. W tym celu wystarczy zażywać około 3 tabletki C1000 dziennie między posiłkami. Dla mnie taka skuteczność witaminy C jest iście szokująca, tym bardziej, że zanim zapoznałem się z tą prostą i bardzo skuteczną metodą bardzo ciężko przechodziłem grypy, lecząc je czasem wiele tygodni, a komplikacje po nich niejednokrotnie także antybiotykami. Bywało tak, że podejrzewano u mnie astmę. Taka "suplementacja" dużymi dawkami witaminy C uchroniła mnie już dwukrotnie, jak sądzę przed długim i nieprzyjemnym procesem leczenia chemikaliami.
Marek ze Śląska

 

 

26 maja 2010 12:12

Witam Panią.
Przyznam się, że już wcześniej zbierałem sie do na pisania tego maila jednakże aby nie zapeszyć nie zrobiłem tego, aż wreszcie postanowiłem go napisać, a to dlatego aby Pani bardzo gorąco podziękować za zaleconą kurację a także wsparcie psychiczne podczas  leczenia. Rzeczywiście wszelkie objawy zarówno refluksu jak i wrzodów żołądka ustąpiły całkowice. Staram się przestrzegać nadal pokarmów przypisanych do mojej grupy krwi a także wyeliminowałem całkowice niektóre pokarmy (szczególnie te smażone). Udało mi się schudnąć około 7 kg. Chciałbym zrzucić jeszcze z pięć ale teraz jest z tym gorzej bo apetyt dopisuje i trudniej czasem sobie odmówić. Może ma Pani jakąś skuteczna terapię?
Kończąc jeszcze raz bardzo Pani dziękuję za rady i  wsparcie.
Aha i nie brałem żadnych antybiotyków na moje helico bakter. Muszę kiedyś kontrolnie sprawdzić czy jeszcze są. Dodam, że stosowałem Green Care, AC Zymes, Paraprotex, Nopalin, Stress Management i Spirulinę.
Pozdrawiam bardzo serdecznie

Eugeniusz

 

 

 

30 maja 2010 16:46

Pani Renatko,

Po pewnym czasie zazywania suplementów musze przyznać że jestem pod wrażeniem jak są skuteczne. Lekarze mówili mi, że na moje stawy to juz nie ma ratunku bedzie tylko gorzej, bo to juz tak z wiekiem. A zaczeło się jakies 10, może 12 lat temu. Miałam wtedy powiedzmy po czterdziestce. Jak to usłyszałam, poczułam sie starzej od mojej babci. Zazywałam juz wczesniej przeróżne środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, wybierałam w aptekach całe stosy recept. Ulga była na chwile, a stawy w coraz gorszym stanie, bolały i skrzypiały, trudno było rano sie rozruszać. Jakieś może półtora  roku temu usłyszałam o glukozaminie, od razu kupiłam w aptece i zaczełam zazywać. Potem zetknełam się z innym produktem też z glukozaminą. Był to Joint Protex. W tym preparacie było bez porównania wiecej glukozaminy niż w tym z apteki. zaraz go kupiłam. Po skończeniu opakowania zamówiłam ten forte i stosuję mniej dziennie niż tamtego, a do tego jeszcze Omega 3, Strong Bones i Stress menagment. Zażywam też Garlic caps, a od miesiąca popijam Noni. Niedwano byłam w górach z moim przyszłym mężem, bo musze powiedzieć że po latach wdowieństwa postanowiłam wyjść zamąż. Jeszcze niedawno nie uwierzyłabym w to, co sie stało i co jest mozliwe dzięki suplenemtom. Przyznaje tez że nie wierzyłam na poczatku, że pomogą mi "jakiess witaminki" jeżeli nie pomogły takie silne stosowane przeze mnie leki. Czujesi e silna, nic mnie nie boli. Dziękuje.

Marta

 

 

2 czerwca 2010 09:21

Witam,

jestem młodą osobą i kiedy zachorowałam na grzybice pochwy a do tego jeszcze przyplatały sie jakies stany zapalne wpadłam w rozpacz. pani lekarz ginekolog przepisała mi antybiotyk i jakieś inne specyfiki. sama postanowiłam poszukac innego ratunku i zażywałam AC Zymes i Nopalin a do tego krem Intimoment. Dosłownie po tygodniu dolegliwości ustąpiły. Posłuchałam rady i zeby na zawsze pozbyć sie problem ow zastosowałam kuracje oczyszczania paraprotex.

Nie zażyłam tego antybiotyku a dolegliwości nie wróciły. Nigdy nie dostałam skierowania na badania. Musiałam zrobić sama prywatnie. Okazało sie ze jestem zdrowa.

Ewelina

 

3 stycznia 2011 12:10

Dziękuję najmocniej za rade, która okazała sie tak prosta a tak skuteczna. Moja córeczka miała pleśniawki i ssanie probio Balance już po 2 dniach pomogło. Pleśniawki znikneły. Muszę też wspomnieć, że lekarz zalecił antybiotyk, którego postanowiłam nie podawać mojemu dziecku. Jeszcze raz dziękuję.

Anka

 

23 kwietnia 2011 17:23

Piszę do pani ponieważ nadeszła wiosna i bardzo ciepłe dni. Tym samym nadeszła pora na mój ulubiony produkt z oferty calivity to znaczy Zenthonic. Jest to rewelacyjny wprost dodający energii i sił produkt. Całe lato, a zwłaszcza upalne dni popijam go z wodą. Nie wychodzę z domu bez butelki Zentonica z wodą. Dziękuje za radę w sprawie tego produktu na upalne dni. Wczesniej, gdy nie znałam tego produktu, po prostu mdlałam w upał. Oczywiście polecam wszystkim.

Wdzięczna klubowiczka Ula:)

 

17 maja 2011 18:13

Bardzo dobry artykuł. Polecam szczególnie tym którzy mają pecha i męczą się z alergiami. Mnie na szczęście póki co ten problem nie dotyczy :) Oby tak zostało jak najdłużej. Tomasz D.

 

30 maja 2011 12:18

Gratuluję udanego artykułu.Szczególnie podobała mi się myśl z wielbłądzim garbem. Ja chyba nie jestem alergikiem, albo nie rozpoznałam u siebie objawów alergii.
Życzę dobrego dnia. Beata

 

17 czerwca 2011 19:05

Dziekuję za wszystko!!! Pani wykłady z dietetyki dały mi niezwykle wiele!!! Zniknęły też bóle głowy po zastosowaniu Stress Mgm, Strong Bones i Protect 4 life. Czuję sie przez to wszystko rewelacyjnie!!i jak ktoś mi mówi że jest zmęczony, że nie ma siły, ze go boli głowa to ja w duszy sie uśmiecham!! bo po moich bólach ani śladu. Jak trzeba to doradzam oczywiście.
Dziekuję za wszystko i do usłyszenia!!! M.

 

22 września 2011 14:15

 

Dzień dobry.

Niedawno wykryto u mnie boreliozę. Mój lekarz polecił mi zastosować Paraprotex. Znalazłem u pani informacje, że do tego trzeba jeszcze inne środki dodać. Proszę o taką informację. Mój lekarz powiedzial, że po pezeprowadzeniu kuracji antybiotykiem jest to jedyny znany środek, który mi pomoże i który trzeba teraz zastosować. Dodam, że mój brat w zeszłym roku też został ukąszony przez kleszcza i zdiagnozowano u niego boreliozę. Brat leczy się do tej pory u innej lekarki, która daje mu wyłącznie antybiotyki. Jest on już na skraju wyczerpania. Jego zdrowie zostało praktycznie zrujnowane. chcialbym spróbować innego leczenia gdyż widzę, co dzieje się z moim bratem. mam nadzieję, że będzie ono skuteczne, proszę o radę. Z góry dziękuję za poświęcony czas. Zbigniew Malinowski.

 

30 września 2011 11:11


witam serdecznie.Mam wrazenie ze znam Panią od zawsze.To mi bardzo pomoglo,wszystko co mi Pani wyslala ParaprotexNopalin, AC Zymes i Yucca, Virago, Lizyna, też mleczko  pszczele to tego WLASNIE potrzebowalam ja i mąż.Jak  przewidziałam wylazlo z niego wszystko co bylo UKRYTE,GROMADZIłO się cale zycie...i na skórze i nad nosem (wiecznie zapchanym)...bardzo nam pomogły plastry detox teraz juz i ja i Marian czujemy sie dużo lepiej! Bardzo ważne mój mąż wreszcie nie chrapie i oddycha swobodnie.ja dziekuje PANU BOGU ze trafilam na pani strone na ktorej tak mądrze dostępnie wszystko pani opisała.Teraz próbuje zamówic dla kolezanek.POZDRAWIAM! LUSIA

 

14 października 2011 12:11

 

Pani Renatko, dziękuję najmocniej za poradę. Moja córeczka Iza czuje się już znacznie lepiej. Balsam, który zaleciła nam pani do smarowania skóry atopowej Hand&Body balsam a także wyciskane z kapsułki do zupki kropelki Omega 3 bardzo poprawiły jej skórę. Rany szybko się goją. Myślę, że bardzo dużo tutaj w jej dolegliwościach pomogło ssanie Probiobalance a także picie soku noni. Zmiany w żywieniu wprowadzamy tak jak pani powiedziała czyli powoli i stopniowo. Bardzo pani dziękujęmy - ja i moja Iza.

 

16 października 2011 20:11

 

Witam pani Renato!!!
Jestem w upragnionej ciąży. Pani Renatko, dziękuję za wszystkie rady, były dla mnie bardzo dobre. Czuję się znakomicie. Na pewno to dzięki oczyszczaniu przed zajściem w ciążę Paraprotexem, AC Zymes, Nopalin, brałam też Omega 3, C1000, piłam noni. Noni piję cały czas i oczywiście Omega3 bo wiem, że jest bardzo potrzebna. Ostatnio też zaczęłam zażywać New Life.Czy moge do pani pisać albo dzwonić? Chciałabym czuć sie pewniej licząc na pomoc i radę. Pozdrawiam i do usłyszenia. Mariola S.
---
22 października 2011 17:17
Dzięki suplementom przestałam wymiotować i czuję się o wiele lepiej.Wszakże mam jeszcze mdłości ale nie takie jak ostatnio.
A tak wogóle to jestem w 14 tygodniu i dzidzius ma 60mm i słyszałam jak pięknie serduszko bije.Pozdrawiam!!
Magda
---
28 października 2011 22:32
Pani Renatko,
nie pisałem do Pani długo, bo najpierw chciałem się przekonać czy rady, które mi pani dała co do stosowania tych preparatów choć trochę się sprawdzą. Potem aż się bałem, że to tak może chwilowo mi się polepszyło. Teraz jestem pewny, że zmiany są trwałe. Zacznę od początku. Pani Renatko tak jak wtedy pani pisałem w mojej rodzinie zawsze były skłonności do żylaków i opuchniętych nóg. Od pewnego czasu i ja zacząłem mieć takie problemy, na nogach zaczęły pojawiać się tzw. pajączki, zwłaszcza łydki były "ciężkie" opuchnięte. To się nasilało, gdy dłuższy czas siedziałem np. w pracy za biurkiem lub w dłuższej podróży za kólkiem. Dodam, że moja starsza siostra już od dłuższego czasu też ma te same dolegliwości i nasza mama je miała. Zacząłem stosować krem Vein Care ponad pół roku temu, do tego Vein Protex, witaminę C Plus i omega 3. Potem do tego jeszcze Super koenzym Q 10. Kuracja trwała pół roku, ale teraz po prostu jest tak świetnie, że czuję jak bym miał inne nogi, jest inne krążenie, nogi nie bolą, nawet po długim siedzeniu czy staniu, zaczatki żylaków (bo wydaje mi się że te pajączki to było to) po prostu znikają. Naprawdę warto było i dziękuję pani za te rady. Poczytałem też o znaczeniu naturalnej witaminy C chociaż przyznaję, że początkowo mi się nie bardzo chciało ani czytać ani w to wierzyć, przecież lekarze mówią, że witamina C to na przeziębienie. Ale to co pani pisze o kosmonautach mnie przekonało.Dziękuję:)Leszek B. nazwisko i adres do wiadomości pani. Pozdrawiam.
-----

2 grudnia 2011 12:32

Dzień dobry,
z pasożytami borykałam się od około 4 lat, z tym że początkowo nie było wiadomo co mi jest. Chudłam w oczach, cera była ziemista, wciąż chorowałam. Co dostawałam od lekarzy? Oczywiśie antybiotyk za antybiotykiem. I było coraz gorzej. Wreszcia sama postanowiłam poszukać przyczyny, bo ważyłam mniej niż 40 kg. Liczne badania, które "sama sobie zalecałam:)" pokazały, że mam pasożyty i grzybicę wieloukładową czy też wielonarządową. Wypadały mi włosy, nie moglam nic jeść, nie mogłam się też całymi tygodniami wypróżniać. Zgodnie z pani poleceniem najpierw zabrałyśmy się za jelita czyli AC Zymes, Green Care, noni. Do tego dużo naturalnej witaminy C. Dopiero potem Paraprotex i w końcu Pure Yucca. Stosowałam też witaminy do grupy krwi i Nopalin. Mimo że ściśle starałam się przestrzegać dawek i diety, czułam się bardzo bardzo źle. Musiałam zaczynać od bardzo małych dawek paraprotex, czułam, że pasożyty nie dają za wygraną, ale i ja nie mogłam się poddać. Tutaj bardzo pani dziękuję za wsparcie, bo sama nie wiem czy nie porzuciłabym tej kuracji. Wiem, że miałam strasznie osłabiony i nieodporny organizm, ale gdybym wtedy przerwała, to nie wiem co byłoby teraz, bo tych antybiotyków na pewno już nie mogłam i nie dałam rady brać. Kamienie kałowe wychodzą ze mnie jeszcze do tej pory, chociaż najgorzej było po jakichś 3-4 miesiącach, nie wiem jak mogłam tyle ich nosić. Kuracja trwa już póltora roku. Stosuję jeszcze przypominajace dawki Paraprotex, selen. No i po drodzę byl też Liver aid bo wątroba dawała mocno o sobie znać. bardzo starannie dobieram jedzenie, duzoo sie też zmieniło na stałe w mojej kuchni nie ma np. wcale cukru i ciastek po których po prostu czułam atak grzybów. Muszę się pochwalić, że ważę juz prawie 5o kilo a włosy odrosły jak szczoteczka. Pozdrawiam MonikaB. P.S. Po nawracających infekcjach pochwy też nie ma ani śladu, no tak precież zrobiłam generalny remont w moim organizmie.


8 grudnia 2011 22:01

Droga Renatko!

Nasza cała rodzine bardzo chorowała. Początkowo objawy były nieznaczne: jakaś alergia, zmęczenie, bóle głowy, słabe wyniki krwi, kaszel, szkliste oczy, swędzenie nosa, rozdrażnienie, drżenie powiek oraz przykurcze mięśni. W miarę upływu czasu narastały one, w szczytowej fazie przekształciły się w prawdziwie nie do zniesienia osłabienie organizmu. Cała nasza rodzina chorowała, a do tego nie wiedzieliśmy co jest przyczyną. Po jakimś czasie zdiagnozowano u nas robaczycę - glistę ludzką i lamblie. Zaczęliśmy leczenie dostępnymi na rynku środkami chemicznymi. Po kilku bezskutecznych kuracjach zaczęliśmy zwracać się po pomoc do zielarki z Ukrainy. Sprowadzaliśmy też niedostępny w Polsce lek - iwermektynę z USA. Wszystkie te wysiłki nie dały oczekiwanych rezultatów. W tym czasie nasza córka zachorowała na cukrzycę 1-go typu - całkowicie insulinozależną. Do dziś nie ma pewności, czy miało to związek z robaczycą bądź z jej leczeniem. W naszej beznadziei poznaliśmy Renatę, która zaproponowała nam oczyszczanie organizmu oraz leczenie preparatami z Calivity. Pomimo początkowego sceptycyzmu postanowimy spróbować. Paraprotex okazał się nadzwyczaj skutecznym lekiem i już po pierwszej kuracji efekty były wręcz nie do uwierzenia. Wraz z oczyszczaniem Pure Yucca, Nopalinem oraz dawkami AC-Zymes i Polinesian noni leczenie postępowało w widocznie dobrym kierunku. Coraz lepiej czuliśmy się. Poprawiły się nam wyniki. Kuracja trwała ponad rok, jednak dziś jesteśmy całkowicie zdrowi. Dziękujemy Ci Renatko, uratowałaś nam zdrowie oraz być może i życie. Choć początkowo kuracja wydawała nam się droga, jednak widząc efekty nie żałowaliśmy niczego. Polecamy wszystkim, którzy skarżą się na podobne objawy.

Beata i Marek ze Śląska

 

10 grudnia 2011 22:26

 

 

Witam Panią!

Pani Renato to co naprawde chciałbym napisać zajeło by mi całą książkę. bo co prawda jestem młodym człowiekiem jeszcze przed trzydziestką, ale już w zyciu swoje przeszedłem z powodu zdrowia, a właściwei problemów ze zdrowiem i jego brakiem. Moje zdrowotne problemy sa związane z gehenną, jaką zgotowała mi tzw. nasza służba zdrowia. Pani Renatko, ja nie mogę o tym nawet wspominać, bo tak to dla mnie jest przykre i ciężkie. Piszę do pani tylko dlatego, że dzieki pani radom i tym specyfikom od pani moje życie sie odmieniło. Piszę bo chcę pani podziękować , bo teraz jest po prostu SUPER!!! wiem że może to pomóc innym, bo takich ludzi jak ja jest sporo. Sam mam wśród znajomych i juz im zamówiełem takie zestawy. Prosze więc na moją odpowiedzialność to co napisałem na pani stronie zamieścić, niech ludzie czytają. Ja na początku w to nie wierzyłem, ale już nic nie miałem do stracenia. zaraziłem się gronkowcem w szpitalu. Leczyłem się u lekarzy przez jakieś 4 lata. Na chwile był spokój, a potem coraz gorzej. Z gronkowca nie zostałem wyleczony, a doszły biegunki na przemian z potwornymi zaparciami. Nie mogłem już nic prawie jeść. Dostawałem od lekarza coraz nowe antybiotyki. Doszło do tego, że więcej byłem na chorobowym niż w pracy, bo siadła mi odporność i zapadałem na kazde przeziębienie, grype i inne dziadostwa. Zostałem więc jak to sie mówi zredukowany przy najbliższej okazji w firmie. Dodam, że przyplątała sie grzybica. Po rozmowach z panią już teraz wiem skąd i jak to sie wszystko się rozwijalo. Ale dość tych wspominek.

Pomogło mi po 1. zmiana jedzenia, a po 2. specyfiki-  PARAPROTEX, NOPALIN, AC ZYMES potem jeszcze dodałem selen i witamine C 1000. Właściwie już po jednym opakowaniu było super, czułem się znakomicie chociaż nie powiem, bo nie było na początku lekko, ale wytrzymałem. Powtarzam teraz kurację, czyli tak jak pani mówiła biorę drugą serie, żeby już było pewne, że wytruje te paskudztwa. Czuje się dobrze i szukam nowej pracy. To tyle co chciałem napisać . dziękuję pani i pozdrawiam serdzecznie. P.S. Zastanawiam sie czy iść opowiedzieć o tym wszystkim mojemu lekarzowi. Jak pani mysli? Nie moge tego pojąć, przecież tyle lat ich kształcą. Może i mu powiem:) Darek S.

 

26 grudnia 2011 20:23

 

Witam Pani Renatko po świętach, chciałbym powiedzieć, że dzięki witaminie C1000 i Garlic Caps. obroniłem się przed chorobą grypa trwała tylko 3 dni przebiegła bardzo łagodnie i po sprawie!

Bardzo dziękuję za wszystko!

Pozdrawiam Robert M.

 

27 grudnia 2011 22:31

 

Witam Panią w ten między-świąteczny czy może jakiś przed-noworoczny wieczór. Musiałem do pani napisać a jest okazja bo i czasu teraz więej i człowiek zastanawia się nad różnymi sprawami. Różni ludzie podejmują nowo roczne postanowienia. Ja takie podjałem rok temu. Początkowo koledzy w pracy nie dawali mi spokoju co ja do sekty jakiej należę czy coś, bo mięsa prawie nie jadam i tak ogólnie z jedzeniem zaczałem uważać. Najpierw im tłumaczyłem, że mam grupę krwi A i że z tego jedzenia mięsa i picia coli, nie oszukujmy sie również innych rzeczy to jestem coraz bardziej chory, trzeba sie wziąść za siebie inaczej jeść i za spacery się zabrać, bo o bieganiu to mi się nie sniło. Ale mnie zawsze wyśmiewali, że nawiedzony bo golonke jeść przestał a na sałate sie przestawił i noni jakieś pociąga. Na początku powiem pani nie było to przyjemne, ale potem sie przestałem przejmować. potem oni zauważyli, że te tabletki co je łykam to mi chyba pomagają. Ataki podagry (dna moczanowa) były coraz rzadrze, a oni widzieli jak sie wczesniej męczyłem. Co tu dużo mówić jest normalnie super. Gdyby nie to że niedługo stuknie mi 50 to powiedział bym że się czuje jak nowo narodzony. Waga w normie w zolądku lekko i te specyfiki od pani rzeczywiście działają. Brałem Yucca, Ac zymes, Nopalin a Omega 3 to już na stałe i Strong Bones. Teraz jeszcze dołożyłem Imunaid i c1000. Po nowym roku pewnie nastepna powtórka Yuca, co pani myśli o tym? bo jak ją biore to bardzo sie dobrze czuje.

I jest dobrze. Dlatego piszę do pani i życzę pani dużo zdrowia i szczęsliwego NOWEGO ROKU. Krzysztof.

 

5 stycznia 2012  15:13

 

Witam Pani Renato!!!!
Wczoraj byłam na wizycie u lekarza i u mnie jak najbardziej jest wszystko w porządku.Dzidziuś też jak narazie ma sie dobrze. Ja przytyłam 8kg także zażywam ruchu,jem zdrową żywność, no i przede wszystkim zażywam suplementy, które pani mi poleciła. Ogólnie wydaje mi się, że nie odczuwam większego zmęczenia, głowa to nie pamietam aby mnie ostatnio bolala, no i przede wszystkim nie łapie żadnych infekcji. Oby tak dalej!!!!:)))
Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku bo od jutra mamy dłuższy wekend!!
Magda T.

 

 

15 stycznia 2012 15:28

 

Dzień dobry pani Renato.

 

Dzisiaj odebrałam wyniki z posiewu moczu. są dobre. Nie ma bakteri e coli. 2 lata leczenia antybiotykiem nic nie pomogły miałam ciągle złe wyniki i dolegliwości. Dlatego aż wierzyć mi sie nie chce. Może ja bym pani jakoś wysłała, żeby mi pani odczytała?? Zamawiam jeszcze Paraprotex, Ac zymec i Nopalin. Chciałabym tez C 1000, tylko prosze podac ile mam tego brać. Decyduję się na dalsze stosowanie, żeby nie było nawrotu tych bakteri. Dziękuje i życze dużo zdrowia. Maria J.

 

 

17 stycznia 2012 18:22

 

Dzień dobry Szanowna Pani Renato, obiecałem, że dam znać, co u mnie, jak przebiega kuracja i jak moje zdrowie co niniejszym czynię. Przypomnę Pani , że zachorowałem po ukąszeniu kleszcza na bolerioze. lekarz mój polecił mi Paraprotex. Na obecną chwilę jestem bardzo zadowolony, że najpierw posłuchałem lekarza, odszukałem Panią i posłuchałem Pani. Po zastosowaniu polecanych preparatów czuję się znakomicie. W zasadzie ustąpiły dolegliwości, które jeszcze na początku zażywania Paraprotex miałem. Uważam, że miala Pani słuszność polecając mi też AC zymes i Nopalin. Rozumiem, że to było konieczne i cieszę się, że posłuchałem. powiedziałem też o tym mojemu lekarzowi, do którego czuję wielki szacunek. To człowiek mogę tak rzec - wielkiego formatu. Patrzac na to co się dzieje zwłaszcza z moim bratem, widzę, że kiedy dostrzegł on, że tak zwana medycyna tradycyjna nie może już pomóc polecił mi środki ziołowe. I okazało się to skuteczne. Przekazałem mu to, co pani powiedziała o działaniu jelit itp. podczas tej kuracji. Przyznał mi rację. Teraz staram się przekonać mojego brata do tego leczenia. Juz widzi on jak jest to pomocne na moim przykładzie, więc nie będzie pewnie trudno. zwłaszcza ze jest bardzo cierpiący. Serdecznie Pani dziękuję. proszę o wskazówki co do dalszego postępowania. Jak stosować Immunaid czy robić pzrerwę? Czy nadal pić 2 razy dziennie sok noni? Czuję jak mój organizm się jeśli tak można rzec, odtruwa... Witaminy C 1000 boirę 3 x dziennie, czy to wystarczy?? jeszce raz dziękuję. Ukłony Zbigniew Malinowski.

 

 

2 lutego 2012 22:18

 

Pani Renatko dostałem pracę!!! czuje się nadal bardzo dobrze.Kuracja paraprotexem jeszcze trwa. Prosze o odpowiedź ile zaząywać tej C 1000 i Garlic, bo chyba coś mnie łapie ale to tylko na razie taki katar, ale zależy mi żeby pójsć do tej nowej pracy. Dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam. Darek S.

 

2 lutego 2012 23:11

 

Witam panią.

Dostałam pani adres od naszego księdza, który u pani zamawiał i był bardzo zadowolony. Niestety ja weszłam w internet i zamówiłam u kogoś. Teraz nie mogę się ani dodzwonić, bo nie odbiera ani nie odpowiada na meile. Dowiedziałam się, że pani poleca dawkowanie i dietę bardzo dokładnie. Chodzi mi o stosowanie Paraprotex, a dolegają mi pasożyty i candida. Czy mogłaby mi pani wysłać taki przepis? Bardzo proszę. Mam też prośbę bo mój mąż bardzo męczy się, jest coraz trudniej. Ma stwierdzoną podagre to inaczej jest dna. Czy na to można też te preparaty stosowac? Bardzo proszę o pomoc bedę wdzięczna. Iwona

 

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 dalej>>

 

Referencje Calivita>>

 

Opinie Klientów, referencje>>

 

Oferujemy:

Oryginalne produkty w najniższej cenie producenta!

Gwarancja jakości! Dostawa od producenta w 24 godziny!


Uwaga! Jeśli zakupisz produkt w niższej cenie, niż cena producenta, możesz się liczyć z niebezpieczeństwem nabycia produktu niepełnowartościowego lub przeterminowanego!

 

Polecany autoryzowany sklep internetowy:

 

 

 

 

 

 

 

 

Zadaj pytanie ekspertowi>>

 

Klub Zdrowia CaliVita - 30%TANIEJ PROSTO OD PRODUCENTA>>

 

Zasady współpracy, udzielania konsultacji i porad>>

 

Zobacz jak zamówić produkty w najniższej cenie klubowej i korzystać z innych przywilejów tutaj>>

 

kontakt calivita

 

Napisz do nas>>

 

dalej>>